Nowe Przymierze

Kontakt

Chrześcijańska Wspólnota
„Nowe Przymierze”
Kościół Boży w Chrystusie
44-103 Gliwice ul. Wielicka 16

www.noweprzymierze.pl
Telefon: (+48) 509 966 144
Nr konta: 32102024010000090203367190
Tytuł wpłaty:
„Na cele kultu religijnego”
REGON: 241836654
NIP: 6312660293

Śniło mi się niebo

Gaba

To było we śnie. Przyszedł do mnie Bóg (był osobą, postacią, ale nie miał wyglądu, nie potrafię Go opisać) i powiedział, że pokaże mi niebo. Nigdzie mnie nie zabrał, lecz nagle otworzyła się przede mną inna rzeczywistość; znalazłam się w miejscu czy przestrzeni zupełnie niezwykłej, nieporównywalnej do niczego na ziemi, jakby w atmosferze piękności, światłości, niezwykłej czystości i nieograniczonej przestrzeni.

Miałam wrażenie, że mam tam zupełnie inne ciało, którego nie dotyczyły prawa fizyki. Byłam jakby przeźroczysta i przepuszczalna, więc to wszystko, co tam było mogło swobodnie przeze mnie przenikać – moje ciało nie stawiało żadnego oporu, nie było absolutnie fizyczne. Wiedziałam, że jestem, odczuwałam, ale w zupełnie inny sposób, jakby innymi zmysłami.

A wszystko wokół pulsowało jakby mocą, dobrem i niesamowitym pokojem. Było to niezwykle fascynujące, ekscytujące, żywe. Przypominało obecność lub atmosferę, lub wiatr, który przenikał mnie, a jednocześnie wypełniał tak, że byłam integralną częścią tego miejsca. Jakby doskonale wkomponowana w tę rzeczywistość, pasowałam tam, nie byłam intruzem, lecz radosną obecnością.

Miałam wrażenie, że w ogóle nie muszę oddychać – nie było tam takiej potrzeby, bo to nie ja żyłam, ale byłam w Życiu, byłam w Światłości i Czystości. Czułam się tam doskonale szczęśliwa, wolna, niczym nieograniczona i pełna jakby pewnych możliwości, których nie da się porównać do niczego, co jest nam potrzebne w normalnym, fizycznym ciele.

I nagle ta przestrzeń jakby się zamknęła i znów zobaczyłam?, doświadczyłam Boga, który powiedział, że to wszystko, co widziałam w niebie jest dostępne już tu i teraz.

I nagle zobaczyłam, że Bóg wylewa tę niebiańską rzeczywistość na wielki tłum ludzi. Nikt nie został pominięty, ale w niektórych ludzi ta rzeczywistość wnikała, napełniali się nią, a po innych spływała jak woda po kamieniu. Chyba zadałam pytanie: dlaczego tak się dzieje, ale nie uzyskałam odpowiedzi, gdyż nagle znalazłam się w sytuacji jakiegoś napięcia, stresu, przerażenia.

Uciekałam z jakąś kobietą, byłam zdenerwowana i rozpaczliwie szukałam rozwiązania i drogi wyjścia, ale bezskutecznie. W pewnej chwili przypomniałam sobie to, co Bóg mi pokazał i zatrzymałam się mówiąc do tej kobiety, że nie tędy droga, że Bóg ma dla nas zupełnie inną jakość życia i swoje rozwiązania, musimy tylko na to się otworzyć i zaufać Mu.

Złapałyśmy się za ręce i poprosiłyśmy Boga, żeby wypełnił nas tą cudowną jakością, mocą, życiem – i po krótkiej chwili poczułam jak Boże życie wypływające od Niego spływa na nas i wnika do mojego wnętrza. Znowu poczułam się tak, jak w tym niebie, ale teraz to wszystko było we mnie, w środku, a nie na zewnątrz.

Przyszło też do mnie zrozumienie, że jest to dostępne wtedy, gdy całkowicie zaufamy Bogu, otworzymy się na niego i nie będziemy upierać się przy swoich koncepcjach, sposobach czy rozwiązaniach. I obudziłam się – sen był tak realny, że w pierwszym momencie pomyślałam, że naprawdę byłam w niebie!