Nowe Przymierze

Kontakt

Chrześcijańska Wspólnota
„Nowe Przymierze”
Kościół Boży w Chrystusie
44-103 Gliwice ul. Wielicka 16

www.noweprzymierze.pl
Telefon: (+48) 509 966 144
Nr konta: 32102024010000090203367190
Tytuł wpłaty:
„Na cele kultu religijnego”
REGON: 241836654
NIP: 6312660293

Gdzie jest twój środek Ogrodu?

Andrzej Grondziowski 29.01.2012

W ogrodzie Eden rosły dwa szczególne drzewa: drzewo życia w środku ogrodu oraz drzewo poznania dobra i zła. Nie ma dziś tego typu drzew. Nie wiem, dlaczego zostały nazwane drzewami. Ale wiem, że Bóg zabronił karmić się owocami drzewa poznania dobra i zła, za to owoce drzewa życia Adam mógł jeść, kiedykolwiek chciał.

Czy to znaczy, że był nieśmiertelny? Nie – gdyby był nieśmiertelny nie potrzebowałby drzewa życia. Adam miał śmiertelną naturę, ale miał pokarm od Boga: owoce, które podtrzymywały go przy życiu.

Spodziewam się, że Adam miał wtedy świadomość, że nie wie zbyt wiele. Ale wiedział, że Bóg wie, co jest dobre a co złe. I trzymał się Boga. Pytał.

— Boże, co teraz?

— Teraz nazwij tego zwierzaka

— Tego? Dobrze Panie. To będzie… pawian.

Jednak, jak wiemy, Adam zapragnął kiedyś być jak Bóg i wiedzieć sam. Dlatego sprzeciwił się Bogu.

— Chcę sam decydować co jest dla mnie dobre — powiedział.

Przestał pytać się Boga, przestał oczekiwać Jego prowadzenia i przeprowadził się. Centralnym miejscem ogrodu stało się dla niego drzewo poznania dobra i zła.

Człowiek zgrzeszył, ale to nie Bóg zerwał relację z człowiekiem.

Adamie, gdzie jesteś?

Adam jednak miał już swój sposób na życie: postanowił być niezależny i wziąć los w swoje własne ręce.

Od tego czasu człowiek poznaje dobro i poznaje zło. Klasyfikuje uczynki. Tworzy systemy prawne: zakazy, nakazy, przepisy. Dobiera je oczywiście tak, jak mu jest wygodnie. Buduje swój własny, uregulowany przepisami świat. Zrywa relację z Bogiem – nie jest mu potrzebna, przecież sam już zna dobro i zło.

Jednak nie czuje się z tym szczęśliwy. Gdzieś w głębi człowieka pozostaje zranienie z powodu utraconej relacji ze Stwórcą. Nierzadko zadaje sobie pytanie: Co mam jeszcze zrobić, żeby podobać się Bogu? Takie właśnie pytanie zadali kiedyś ludzie Jezusowi.

Oni zaś rzekli do Niego: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże? Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło Boże, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał. (J 6,28-29)

Spójrz: oni koncentrują się na swoim prawie, zastanawiają się czy czegoś nie przegapili. Jezus zbija ich z tropu. Zamiast kolejnego przepisu podaje im prawo duchowe. Mówi:

— Bóg chce od was tego, abyście uwierzyli we Mnie.

— Jak to? Mówisz, że nie trzeba wypełniać prawa, tylko uwierzyć? Czyżby to wszystko, co robimy było na próżno?