Galeria Przymierza

Światowy Dzień Modlitwy – Fabryka Drutu23 maja 2010

Gliwicki Światowy Dzień Modlitwy 2010 świętowaliśmy w niedzielne popołudnie 23 maja w Starej Fabryce Drutu. Uczestniczyło w nim 9 kościołów i wspólnot z Górnego Śląska, w sumie około 500 osób. Pełna industrialnego uroku fabryczna hala wypełniona była po brzegi!

Stanęliśmy wspólnie, by uwielbiać Boga oraz jednomyślnie modlić się o rozwój Bożego Królestwa, pomyślność naszych miast i ludzi, wśród których żyjemy.

W modlitwie uwielbienia i dziękczynienia prowadzeni byliśmy przez liczny zespół muzyków, powołany specjalnie na tę okazję. Chociaż pochodzili z różnych miejsc, potrafili stworzyć zgraną ekipę, wspólnie służąc swoimi talentami i obdarowaniami.

Modlitwy prośby intonowane były przez przywódców społeczności biorących udział w spotkaniu. Zarażali nas oni swoja pasją i gorliwością o przedstawiane przez nich intencje.

Nie zabrakło tez krótkiego kazania. Mówca zwrócił naszą uwagę na znaczenie jedności między nami przywołując fragmenty z J 17 oraz Ef 4. Zwrócił uwagę, że nie sposób mówić o jedności Kościoła globalnie, o ile nie będziemy starać się usilnie budować porozumienia między sobą. Przyznając, że w tym zakresie mamy wiele do naprawienia, próbował wskazać pewne rozwiązanie odwołując się do wydarzenia podczas „Ostatniej Wieczerzy”, którym było umycie nóg uczniom. Sam Pan Jezus mówi, że umył nogi niedoskonałym uczniom, by nas nauczyć swojej postawy. Zostaliśmy tymi słowami zachęceni do szukania jedności między niedoskonałymi wyznawcami tego samego Pana, Mistrza i Zbawiciela.

Sam Pan Jezus mówi, że umył nogi niedoskonałym uczniom, by nas nauczyć swojej postawy.

Modliliśmy się też o swoich przywódców, którzy wyszli przed zgromadzenie, a oni stojąc w autorytecie swojego powołania pobłogosławili wszystkich obecnych i nieobecnych.

Organizatorzy poinformowali również o najbliższych wspólnych spotkaniach – o modlitwie za Gliwice w hotelu „Piast” 9 czerwca 2010 oraz o wspólnym uwielbieniu w hali OSiR 19 czerwca 2010.

W ten sposób dobiegła końca część oficjalna spotkania, ale wiele osób pozostało, aby przy skromnym „ciasteczku” porozmawiać z dawno niewidzianymi znajomymi lub poznać nowych chrześcijan…

Wierzymy, że nasze spotkanie było szczególne w Bożych oczach, że było częścią tego, co Apostoł Paweł nazywa „usilnym staraniem budowania jedności”.

Jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia w tej dziedzinie. Różnorodność Kościoła jest faktem i możemy się spodziewać, że tak zostanie. Niemniej spodziewamy się też, że stając razem w pokoju i pokorze przed sobą nawzajem i zanosząc w jedności wołanie do Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba zostaniemy w szczególny sposób dostrzeżeni i będziemy oglądali Bożą odpowiedź.

(Grażka)